czwartek, 1 marca 2018

Mak islandzki

 Czemu mak  i do tego islandzki nie mam pojęcia, ale tak ktoś nazwał tę serwetkę :)
A serwetka urody przecudnej, już od dawna  za mną chodziła ,no iw końcu się doczekała :)
Więc bez zbędnego gadania .


Nie mam pojęcia dla czego zdjęcie mi obróciło ale tu też widać całość .








Wzorek pochodzi z Robótek Ręcznych z 1994 roku, gazetka należała jeszcze do babci mojego męża.




A tu schemat gdyby komuś się też Mak islandzki spodobał :) 
 




Pozdrawiam :)
Ewa

13 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba:)))ale dużo pracy w nią włożyłaś:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cuuudownie wyszlo Ewus !!! :)) Podziwiam Cie taaaka duuza robotka :)) Jak sie kiedys przestawie na takie prace ,to na pewno sie zglosze do Ciebie :)) Pozdrawiam Cie cieplutko Kochana :))) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Trochę mi z nią zeszło , bo dziergana wieczorami dosłownie po kilka oczek jak mi moja mała pozwoliła ;)

      Usuń
  3. Cudowna serweta!!! Wspaniale się prezentuje!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi , że się podoba, dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  4. Wygląda prześlicznie, szczególnie na tym ciemnym stole

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Z schematu chętnie skorzystam, bo na prawdę warto taką serwetkę posiadać:)

    OdpowiedzUsuń