niedziela, 12 lipca 2020

Kolczyki soutache -kot dyrektor ;)

Takie sobie kolejne kolczyki udłubałam :) Moja Łucja  jak je zobaczyła od razu stwierdziła " ooo kot dyrektor" , a mnie się to określenie bardzo spodobało :)



I na innym tle :)  Bardzo je lubię , super wyglądają z czarnymi ubraniami :)


A skoro o kotach mowa to przedstawiam Wam mojego nowego domownika, to znaczy nie takiego znowu bardzo nowego bo mieszka z nami od stycznia , ale jeszcze niepublikowany :)

To mruczące futerko  ma na imię Tobi  zwany Tobisiem, Tobusiem lub Trąbisiem - to ostatnie ze względu na bardzo donośne dźwięki jakie wydaje szczególnie mile słyszane np o 2-3 w nocy ;)



Uwielbia wszelkie rośliny doniczkowe :) tu w paprotce ,biedna do dziś jeszcze nie doszła do siebie ;)


Pozdrawiam :)
Ewa 

3 komentarze:

  1. Cudowne kolczyki!!! A kotek przepiękny!!! Ja mam dwa, kotkę i kocurka-potwornego rozrabiakę ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. kolczyki bardzo pomysłowe, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń