piątek, 6 marca 2015

Mini kursik ,czyli jak zrobić wydmuszkę i nie dostać wytrzeszczu oczu ;)

Jako , że mamy okres przedświąteczny i większość z blogujących i nie tylko rękodzielniczek  wytwarza pisanki różnej maści i koloru  postanowiłam pokazać prosty sposób na to jak zrobić wydmuszki :)
Być może Wy już go znacie i stosujecie , ja tę "Amerykę" odkryłam stosunkowo niedawno bo półtora roku temu podczas mojego pobytu na Ukrainie gdzie brałam udział w warsztatach robienia pisanek .
Zawsze miałam problem ze zrobieniem wydmuszek ,bo po pierwsze mam jakiś wstręt do dotykania ustami skorupki jajka choćby wyparzonego i wymytego , po drugie jak patrzyłam na moją mamę robiącą wydmuszki to robiło mi się słabo widząc wysiłek włożony w wydmuchiwanie zawartości jajka aby uzyskać malutkie dziurki , a po trzecie i tak dziurki nigdy nie były tak małe jak mogły by być .
Wstęp trochę przydługi, ale teraz dorzeczy :)
Potrzebne nam będą  oczywiście jajko , gruba igła i sporych rozmiarów strzykawka z igłą.



W jajku robimy igłą dziurki z dwóch stron.
 

 Na strzykawkę zakładamy igłę, igłę wkładamy do środka jajka i obracamy nią kilkakrotnie tak aby rozbełtać zawartość.






Następnie nabieramy w strzykawkę powietrze i wydmuchujemy zawartość skorupki do np.szklaneczki :) Lepiej jest wstrzykiwać powietrze z cieńszej strony jajka , wtedy łatwiej wypływa zawartość.



Trzeba to robić ostrożnie aby skorupka nie pękła .



A takie uzyskujemy dziurki , jak dla mnie wystarczajaco małe :)



Na koniec w strzykawkę nabieramy wody , przepłukujemy jajko w środku i gotowe :) Czysto  i bez wysiłku :):)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam  do udziału w ogłoszonym w poprzednim poście candy :)


8 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie robiłam wydmuszek, przydatna rada, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny kursik , przyda się na pewno. Dziękuję i miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. O sprytny pomysł :).

    Ja dawno nie robiłam wydmuszek ale jak będzie taka potrzeba, to na pewno Twoją metodą :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Noo prosze jak prosto :)) Pamietam jak bylam mala ,ze w domu robilismy dziurki igla i sie dmuchalo :))) Bede pamietac o Twoim sposobie :)) Dziekuje Ewus za zyczenia :) Tobie rowniez Zycze Wszystkiego Najlepszego z okazji naszego swieta :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, nie wiedziałam, że w takiej dziedzinie mogą się pojawić nowości ;-) ale rada bardzo cenna, naprawdę, tym bardziej, że już za chwilę wszyscy będziemy dłubać te wydmuszki :-) Fajnie, że się podzieliłaś. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. I mi do głowy nie przyszło by tak jajko potraktować - świetny pomysł nie omieszkam zastosować bo dmuchania mam już dość ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowe, w przyszłym roku na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń