czwartek, 21 maja 2020

Walizki ozdobione transferem.

Dzisiaj pokaże Wam walizki, które ozdobiłam kilka lat temu, właściwie nie tylko ozdobiłam ale też uratowałam przed wyrzuceniem, bo ich stan był fatalny. Niestety nie mam zdjęć pokazujących jak walizki wyglądały z wierzchu przed transformacja, bo zostały na starym telefonie,  a  ja zgubiłam kabel i dopóki nie znajdę to nie mogę się do fotek dostać ...


 A stan był naprawdę agonalny, popękane, poobdzierane, w środku myszy zrobiły sobie gniazda, bo walizki leżały w szopie.


Postanowiłam jednak dać im szansę , najpierw wymyłam i uzupełniłam braki , między innymi jedno okucie narożne.
Potem malowanie, transfer i koronki.


  Wykleiłam też środek nowym materiałem :)
W jednej znalazły miejsce moje pamiątki ślubne , a w drugiej pamiątki Łucji :)
 



A tak wyglądały w środku już po wstępnym wyczyszczeniu.


Pozdrawiam 
Ewa

8 komentarzy:

  1. Wooow !!! :)) Cuuuudooownie wyszly i co Piekne na tak wyjatkowe pamiatki :)))) Niesamowite sa Ewus !!! :)) Pozdrawiam Cie Cieplutko Zdolniacho :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyszły . Uwielbiam takie metamorfozy. Pozdrawiam cieplutko 💖💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie cieszy kiedy uda mi się jakiegoś grata uratować :)

      Usuń
  3. Teraz walizki przepięknie się prezentują :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna przemiana:) Teraz prezentują się cudownie:)

    OdpowiedzUsuń